Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl

  • Maciej Koczko

    Porozmawiajmy o filtrze hydroponicznym, zwanym w skrócie hydroponika. Co to i po co to?
    Kiedy warto o takim filtrze pomyśleć?
    - gdy mamy przerybiony zbiornik,
    - gdy nie możemy trzymać w akwarium roślin, bo nam ryby je zjedzą lub zniszczą, albo chcemy mieć półmrok i by nam rośliny padły, albo mamy akwarium biotopowe i w danym biotopie nie ma roślin,
    - gdy chcemy rzadziej podmieniać wodę - choć tego nie polecam,
    - gdy chcemy poprawić mikroklimat pomieszczenia.

    Hydroponikę podzielę na dwie różne - na powiedzmy amatorską i profesjonalną:
    Amatorska. W akwarium umieszczamy korzenie roślin, które to lubią (podam kilka przykładów na końcu) i mocujemy rośliny tak, by nam nie wpadły do zbiornika, dajemy im ewentulanie możliwość wspinania się po jakiejś kratce na ścianie obok akwarium, jeśli to taka wspinająca się...Jest to mniej wydajny system, ale i bardzo prosty do zrobienia.


    Profesjonalna. Na zdjęciu widać moją, którą kiedyś miałem nad akwarium 300 litrów - jest to podłużna rynienka o wymiarach 12x12 x120 cm, w której są dwa otwory - jeden bardzo blisko górnej krawędzi po lewej stronie - tędy wlewa się woda, przepływa ona przez olbrzymie złoże aktywnego podłoża, w którym rosną rośliny, na końcu złoża, w odległości 10 cm od końca rynny, wklejona jest wstawka pionowa wysokości 10 cm, więc woda wypełnia całe złoże i wylewa się górą do maleńkiej komory, w której dnie jest otwór i tędy woda wraca do zbiornika, przy okazji natleniając wodę - do tego filtra woda pompowana jest przez zwykły filtr kubełkowy, tylko zamiast wylatywać jak to ma w zwyczaju, wlatuje do rynny.
    Zalety? Po roku rośliny widoczne na zdjęciu były już wyżej niż halogeny - wyobraźcie sobie taką masę roślin w akwarium...Te rośliny zjadały wszystko z wody - zrobiłem eksperyment: przez 4 miesiące obficie karmiłem ryby i dolewałem jedynie RO w miejsce odparowanej wody - NO3 oscylowało od 10 do 30 w zależności od pory dnia, najmniej było zawsze pod koniec - w zbiorniku było sporo ryb mięsożernych i około 100 gupików!, więc solidnie przerybione. 
    Warto też zwrócić uwagę na to, jak wielką powierzchnię dla rozwoju bakterii tworzyło podłoże, w którym rosły rośliny - to niemal 12 litrów porowatej ziemi.
    Oczywiście można zamiast szklanej rynny stosować doniczki balkonowe i inne wynalazki, jakie nam podpowie wyobraźnia techniczna - ważne, by te rośliny miały zapewnioną dobrą ilość światła.

    Jakie rośliny można sadzić? Na zdjęciu widać skrzydłokwiat, może być też sterlicja, czermień błotna, filodendron, czy np. akwariowa żabienica, ale najlepiej kupiona z hodowli nadwodnej. 

    Powodzenia w eksperymentach.

    IMG_0169.JPG

    • Lubię 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.