Na początek serdeczne podziękowania za redakcje merytoryczną a nawet wskazanie błędów w pisowni kolegom : Adam Rzemieniecki - biolog i ichtiolog - człowiek który zjadł zęby w hodowlach ryb komercyjnych na całym świecie Konrad Kozioł - genetyk i zootechnik a także autor bloga o akwarystyce " akwanauka.pl" Maciej Makuła - lekarz weterynarii i własciciel sklepu zoologicznego "Salon Zoologiczny VetZoo" Łukasz Brzeziński - ichtiolog młodego pokolenia , obrońca polskich rzek ,współzałożyciel strony " cichlidae.pl" - fascynat pielęgnic i pielęgniczek   Choroba kolumnowa- inne jej nazwy to choroba bawełniana , flawobakterioza , fleksibakterioza , flexibacterioza ..... Choroba wywoływana jest przez bakterie z rodzaju Flavobacterium - kiedyś nazywane Flexibacter a jeszcze wcześniej Myxobacterium ....najczęściej odpowiada za nią bakteria Flavobacterium columnare. Jest to bakteria gram-ujemna która łatwo tworzy kolonie w kształcie kolumny i stąd jej nazwa. Bakteria ta występuje w zasadzie w większości akwariów - w wodzie ,w mule , na starym pokarmie a także na starszych rybach które mogą być jedynie nosicielami. Praktycznie niegroźna w zbiornikach z woda miękką i kwaśną - jak również w temperaturze poniżej 15 stopni Celsjusza no ale taka temperatura nie występuje raczej w naszych akwariach.To jednak nie oznacza ,że nie zdarzają się przypadki straty całej obsady w akwariach z woda o pH 5 i niższym. Jako ,ze lubi wodę zasadowa i twarda nie będzie nikogo dziwić , ze baaaardzo często jej ofiarami padają ryby z rodzaju Xiphophorus ( głównie mieczyki )  lub Poecilia ( głównie molinezje ). Również kąsaczowate które bardzo często trafiają do akwariów z nieodpowiednia dla nich wodą ( za twardą i zbyt zasadową)  maja duże szanse by zachorować.Najgroźniejsza staje się w pH powyżej 8,5 i temperaturze wody powyżej 25 stopni. Jednak aby ryba została zaatakowana muszą zostać spełnione pewne warunki. Najczęściej kłopoty z tą chorobą pojawiają się : - gdy woda jest zbyt obciążona związkami azotu ( szczególnie azotynami ) - czyli krótko mowiąc gdy "dajemy ciała" z podmianami - po transporcie ( ryba jest zestresowana i trafia w nowe warunki wodne ) - przy wpuszczeniu do bardzo swieżego zbiornika - przy osłabieniu odporności u ryby złą dietą , wiecznym stresem i brakiem witamin - przy niedoborze tlenu w wodzie - w wyniku uszkodzenia powłok ciała np. wskutek walk między rybami bądź panicznej ucieczki w stresie   Choroba bardzo często atakuje skrzela , otwór gębowy ryb , okolice płetwy grzbietowej oraz same płetwy ( końcówki ). Najczęściej jest to albo szarawo błękitny nalot na powierzchni ciała ryby bądź na płetwach albo pojawia się na rybie coś co pozwala objaw pomylić z pleśniawką - coś co przypomina strzępki waty ale takiej mocno zbitej - najczęściej w okolicach otworu gębowego - niemal wzorcowym przykładem są mieczyki i molinezje które maja całe białe usta. Te "strzępki waty" to złuszczający się naskórek , który częściowo odpada od skóry ryby. Czasem u ryb można zauważyć wyraźne odcięcie barw ( np. u kąsaczowatych - neony itp) - jakby ktoś np. w połowie ciała odłączył zasilanie i nie widać koloru tylko ryba robi się wyblakła. Na skórze ryby mogą pojawić się rany i wżery aż do mięśnia tym bardziej ze takie odsłoniete rany stają się miejscem podatnym na zakażenia wtórne innymi rodzajami bakterii. Niestety takie objawy to już zaawansowane stadium choroby - wcześniejsze są mniej widoczne bo albo cała akcja rozgrywa się w skrzelach i jedyne co to ryba może szybciej oddychać bo w wyniku działania bakterii mogą się sklejać końcówki blaszek skrzeli albo bakterie atakują wnętrze ryby. Nie należy jednak tracić wiary i trzeba leczyć .Jak ? A no tak :   - zaczynamy od leków najłatwiej dostępnych - sól i nadmanganian potasu - w zależnosci od gatunku ryby można podać 1-3 gramy soli na litr i 300-400 mg KmNO4 na 100 litrów wody. - sól i akryflawina ( zgodnie z zaleceniem producenta) - nifurpirinol -  występuje np w leku sery Bactopur Direct bądź Bactoforte S - chloramina T - ilość leku zależy od twardości i pH wody w akwarium - siarczan miedzi ( UWAGA !!! absolutnie nie używamy przy zbrojnikach , kiryskach , płaszczkach i sumikach oraz krewetkach i ślimakach ) - Virumor - ( zgodnie z zaleceniem producenta) - Esha 2000 - ( zgodnie z zaleceniem producenta) oraz antybiotyki - ale po te sugeruje sięgać na koniec : Tetracyklina( np Oxytetracyklina)  , Streptomycyna , Detreomycyna ( Chloramfenikol) , Flumechina,  Enrofloksacyna Nie podaje stężeń antybiotyków by nie ułatwic ich stosowania " na pałę" i najczęściej doprowadzenia w wyniku złego leczenia do lekooporności szczepów bakterii - leczenie antybiotykiem powinno się robić po uprzednim wykonaniu antybiogramu z posiewu. Najlepiej pod okiem lekarza weterynarii bądź ichtiologa a nie "kolesia z fb " Często popełnianym błędem przy tej chorobie jest mylenie jej z pleśniawką i co za tym idzie podniesie temperatury w akwarium co jest rozsądne przy pleśniawce lecz katastrofalne w skutkach przy chorobie kolumnowej bo wyższa tempertura jedynie przyspiesza namnażanie się bakterii. Poza tym zdecydowanie ważne jest by zapobiegać chorobie czyli dbać o odpowiednie parametry wody - woda powinna być wolna od związkow azotu , dobrze napowietrzana - ryby po transporcie powinny być wpuszczone po odpowiedniej aklimatyzacji do zbiornika kwarantannowego - leczniczego i tam obserwowane - karmić ryby należy urozmaiconym pokarmem i warto dodać co jakiś czas witaminy do wody bądź pokarmu.   Literatura : Ichtiopatologia -  Z.Jara , A.Chdyniecki Choroby ryb -  M.Prost Choroby ryb akwariowych - J.Antychowicz Choroby ryb śródlądowych - J.Antychowicz