Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl
  • Flubendazol


    Maciej Koczko

    Bardzo dobry lek na nicienie - niestety wycofany z Polski, ale jest na forum sporo osób np. z Wielkiej Brytanii albo Niemiec, gdzie nadal bez problemu można nabyć ten preparat - jak go stosować?

    Preparat jest zazwyczaj 5%, więc używamy 2 gramy na 100 litrów (środka czynnego 100mg) i najpierw porządnie w mikserze rozpuszczamy go w wodzie RO aż będziemy mieli mleko i dopiero to podajemy do akwarium - po 2 dniach podmiana 50% wody i powtórka leku - i tu podobnie jak przy Lewamolu stosujemy 3 tury w odstępie tygodnia:

    1-szy dzień podmiana i podajemy lek -> 3 dzień podmiana i podajemy lek -> 7 dzień podmiana i podajemy lek -> 9 dzień podmiana i podajemy lek -> 14 dzień podmiana i podajemy lek -> 16 dzień podmiana i podajemy lek.

    Podmiany solidne - 40-50% i bardzo silne napowietrzanie, żadnego światła, węgla aktywnego, lamp UV, żywic, czy jonizatorów. Najlepiej oczywiście leczyć na gołym szkle z gąbeczka i napowietrzaniem.

    UWAGA - wybija ślimaki!

    obraz.png.cfa012554e18df1ab18e4d893ad84f8b.png

    Edytowane przez Maciej Koczko


    • Lubię 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    poeta226

    Napisano

    Maciej

    Czy słyszałeś o FlimaBend - to jest saszetka z zawiesiną Flubendazolu - chyba.

    Szwagier dostał od veta, więc jest to chyba powszechnie dostępne. Saszetka kosztowała 20zł.

    Może recepturę na to podasz również w wolnej chwili. 

     

    PS.

    Mam drobna uwagę do twojego przepisu powyżej :

    ..."1-szy dzień podmiana i podajemy lek -> 3 dzień podmiana i podajemy lek -> 7 dzień podmiana i podajemy lek -> 9 dzień podmiana i podajemy lek -> 14 dzień podmiana i podajemy lek -> 16 dzień podmiana i podajemy lek"...

    Wydaje mi się że za dużo CTRL+C ci weszło ale sam zweryfikuj.

    Mariusz 

    Flimabend.jpg

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Maciek

    zweryfikujesz powyższe.

    Czy można to również podać i jak?

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    Maciej Koczko

    Napisano

    Flimabend to flubendazol w pascie 10% uzywam z powodzeniem - cena ta sama jaka podales. Dawkowanie jest ok - moze zamiast 14 i 16 dnia powinno byc 13 i 15 ....

     

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    poeta226

    Napisano (edytowane)

    Czyli w zbiorniku mocno roślinnym 240l brutto podać  3g FlimaBend czy mogę więcej?

    Zastanawiam się ile to bedzie ml w strzykawce!

    Edytowane przez poeta226

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    Maciej Koczko

    Napisano

    3 gramy ok ale nie wiecej ...nie mm pojecia ile to w strzykawce ....

     

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Dziś podaje 6 ostatnią dawkę zgodnie z zaleceniem powyżej. Podawałem między 3-4g ze względu na małą dokładność mojej wagi. 

    Nadal obserwuję 30cm długości gówienka poprzerywane przezroczystą tasiemką. Specjalnie podałem paprykę żeby to uwidocznić. Obecnie różnica jest taka że nie wszystkie mają takie gówienka. U niektórych sztuk pojawiają się grubsze g. bez żadnych przerwań do 5-10cm. Tak jakby tego leku było mało i u niektórych coś już podziałało a u niektórych jeszcze nic.

     

    W marcu weterynarz niby "zdiagnozował" nicienie w gówienkach - kazał podawać Lewamol w namoczonym jedzeniu - 10ml na 7dni miało starczyć. Nie pomogło.

    W maju obniżyłem ph do 7 i podawałem 4 krotną wartość Lewamolu do słupa wody - zgodnie z podanym rozkładem. Nie pomogło.

    Już rozkładam ręce co dalej robić. 

     

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    Maciej Koczko

    Napisano

    bo moze ryby mialy i nicienie i wiciowce ...weterynarz wiciowcow nie zdiagnozowal ? a moze lek nie zadzialal prawidlowo bo masz wegie w filtrze ? jakas zywice ? wlaczona lampe UV , joniator ? dodajesz do wody uzdatniacz ?

     

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    nie mam węgla, żywic, UV, nic nie leje dodatkowego - czysta kranówka teraz jest. Światło wyłączone. Mocne napowietrzanie filtrem wewnętrznym.

    Poddaje w wątpliwość czy weterynarz robił w ogóle badanie - w ogóle go nie widziałem tylko przez  asystenta się komunikował ze mną. Może uznał to za standard że zazwyczaj są to nicienie.

    Zdjęcia z dziś.

     

    1.jpg

    2.jpg

    3.jpg

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    Maciej Koczko

    Napisano

    odchody na ostatnim zdjeciu to moge sugerowac klpoty bakteryjne - jednak sa tez zdjecia odhcodow ktora swiadcza ,ze albo nicien albo wiciowiec - a leczy sie inaczej

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Skoro levamol i flimabend nie pomaga to chyba nie ma innego wyjścia jak wiciowce. Dam jeszcze raz do badania odchody ale tak za miesiąc - teraz muszę ratować rośliny bo zmarnialy przez brak światła.

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    poeta226

    Napisano (edytowane)

    Mam wyniki badania z kału od weta ale opiszę jak to było.

    Próbki pobrałem w poniedziałek 04.10 około godziny 13 do wyparzonego (wystudzonego) słoika i około 14 były już u weta. Nie było go więc zostawiłem asystentowi z prośba o kontakt doktora. No i oddzwonił ale dopiero w czwartek. Twierdził że wymazy sprawdzał w środę bo .....sprawy osobiste. Zatem badanie było robione po blisko 50h od pobrania. 

    Wynik

    Zrobił 6 wymazów i w każdym wymazie było po 4 szt jaj capillarii. Żadnego żywego. Przedstawicieli wiciowców nie było.  Bez komentarza.

    Sam później opowiadał że ..."najbardziej wiarygodne badanie jest gdy pobierze się wymaz wprost z kloaki"... Po prostu ręce opadły, że sam sobie w kolano strzelił z czasem badania.

    W jego opinii to nie przez nicienie moje ryby mają g..... długości 50cm i bąbelki. Sugerował zapalenie bakteryjne i zaraz do brzegu.

    Odradzał mi leczenie antybiotykami bo jest bardzo drogie i nie koniecznie rozwiąże problem. W jego ocenie levamolu nie da się przedawkować a flubendazol (flimabend) ze względu na to że jest nie rozpuszczalny w żadnej wodzie jest nieskuteczny w słupie wody. Jedynie podanie doustnie ma skuteczne działanie. 

    Zaczęliśmy rozmawiać o karmieniu i naprowadził mnie na trop. Otóż mam drzewo osikowe obgryzione przez bobry. Przypomniało mi sie że niektórzy piszą i mówią że ubywa im drzewa w akwarium. Zapaliła mi się lampka, bo mojego nic nie ubywa. Przynajmniej ja nie zauważyłem. Rybki często na nim siedzą i na tym koniec, dlatego zalecił mi podać suche liście dębu bez ciemnych plam i pleśni oraz pokrzywę, liście ketapangu. Twierdzi, że to powinno pomóc, a docelowo wymienić "kołek" na dębowy. 

    Pęcherzyki w kale będą tłumaczyły zapalenie ale długość odchodów i ich przezroczystość to już chyba nie za bardzo według mnie.

    Dziś w nocy bądź w dzień padł karaś i zanim wróciłem z pracy został prawie już tylko kręgosłup. Uczta była na całego. Odchody są poprzerywane ale już nie takie długie i ciągnące. Jutro idę szukać dębów  a w weekend drzewa.

    Martwią mnie jeszcze te jaja nicieni i sens takiego badania

    Edytowane przez poeta226

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach


    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.