Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl
  • Scleromystax barbatus


    PiotrSz

    Tekst i fotografie: Piotr Robakowski

     

    Scleromystax barbatus (Quoy & Gaimard, 1824)

    Gatunek ten powszechnie był nazywany kiryskiem brodatym. W naturalnym środowisku gatunek ten występuje w wodach Brazylii, w stanie Rio de Janeiro, w rzekach Zatoki Guanabara tj.: Rio Guapi, Rio Capivari, Rio Inhomirim. Żyje on w czystych, płynących klarownych wodach, gdzie woda jest miękka do średnio twardej o dość niskim odczynie (okresowo nawet pH 5), a dno jest żwirowe i piaszczyste. Ponadto temperatura wody jest dość zmienna w ciągu roku i chłodniejszym okresie spada nawet do około 16-17°C i nie przekracza 26°C (waha się pomiędzy 21-26°C). Powyższe informacje dotyczące środowiska życia Scleromystax barbatus są szczególnie istotne dla każdego przyszłego hodowcy. Ryby te osiągają dość znaczne rozmiary średnio 8-10cm, przy czym samice są mniejsze od samców do około 9cm, a samce nawet do 11cm. Należy to uwzględnić przy zakładaniu akwarium i najodpowiedniejsze są tu zbiorniki o pojemności minimum 120-150 litrów.

    Ryby te posiadają ciało dość wydłużone i jest tu wyraźnie zaznaczony dymorfizm płciowy. Dojrzałe samce mają wydłużony promień twardy oraz 3 promienie miękkie płetw piersiowych i płetwy grzbietowej, osiągają większe rozmiary ciała, a najbardziej charakterystyczną cechą jest ubarwienie oraz twarde szczeciny na bokach pyska (tzw. broda). Szczeciny te po osiągnięciu dojrzałości ryb występują stale przez całe życie. Samce mają też smuklejszy pokrój ciała w porównaniu z  bardziej zaokrąglonymi w partii brzusznej samicami.

    Samce spód ciała mają delikatnie żółtawy do białego, natomiast boki ciała ciemno zabarwione, głównie czarne lub ciemne żółto-brązowe z plamiastymi jasnymi prześwitami. Na górnej powierzchni głowy samców i na jej bokach tzw. „policzkach” charakterystyczne są duże, lśniące, złote plamki tworzące specyficzny wzór. Nieparzyste płetwy z rzędami brązowawych plam.

    Natomiast samice mają: zabarwienie ciała ciemnoszare, ciemnobrązowe z nieregularnymi jaśniejszymi plamami, kremowy lub biały brzuch, głowę ciemnobrązową z nieregularnymi jasnymi plamami. Płetwy samic są lekko pokryte rozmytym brązowym pigmentem.

     

    Jak wynika z moich obserwacji ryby z powodzeniem dostosowują się do wody nawet twardej o odczynie obojętnym pH 6,8-7, choć hodowałem ryby już rozmnożone w niewoli, a nie z odłowu (WF). Pospolite „barbatusy” na pewno wymagają chłodniejszej wody, a jej temperatura nie powinna przekraczać 26°C. Optymalna temperatura wody w akwarium to 22-24°C. Akwarium dla tego gatunku może być nieogrzewane, a ryby im towarzyszące muszą wykazywać podobne wymagania. Ryby te są spokojne, towarzyskie, nie wykazują zachowań agresywnych w stosunku do innych ryb podobnie jak inne kiryskowate. Jedynie w przypadku hodowania większej ilości samców, po osiągnięciu dojrzałości mogą one się trochę niegroźnie „przepychać”. Ryby te podobnie jak inne kiryski są łatwe w utrzymaniu, jedzą każdy pokarm od sztucznych pokarmów płatkowanych, poprzez pokarm mrożony (np. larwy ochotki, dafnia, larwy komara), po pokarm żywy (doniczkowce i rureczniki). Dno akwarium można wysypać drobnym żwirem rzecznym i piaskiem lub powinno posiadać chociaż „plażę” z drobnego piasku. Ryby te pokarm pobierają ze strefy przydennej, często kopiąc w podłożu. Istotny jest wydajny filtr np. wewnętrzny lub zewnętrzny nadający dodatkowo ruch wodzie. Ryby są aktywne w dzień, widoczne w akwarium.

    Tarło inicjuje duża podmiana wody na chłodniejszą, dodatkowo podmieniana woda może być miękka o odczynie lekko kwaśnym. U mnie tarło prowokowały podmiany 30% wody na zimną, ale niekoniecznie miękką o odczynie obojętnym. Istotne jest, aby temperatura wody w której przebywają ryby gwałtownie spadla np. z 24°C do 17-18°C. Przed tarłem ważne jest obfite karmienie ryb wartościowym pokarmem np. żywym rurecznikiem lub doniczkowcem. W okresie tarła ryby aktywnie pływają po całym akwarium, samica „czyści” miejsca na ściankach akwarium, w których przyklei ikrę. Ja do tarła zestawiałem parę ryb (samca i samicę), choć dopuszcza się tu tzw. „trójki”, czyli 2 samice i 1 samca. Tarło odbywa się w sposób charakterystyczny dla innych kiryskowatych w tzw. pozycji T. Samica uwalnia do kieszonki kilka ziaren ikry (5-8 szt.), dochodzi do zapłodnienia, a następnie przykleja ją najczęściej do ścianek akwarium. Duża samica będąca w dobrej kondycji może składać od 60 do nawet 120 jaj. Ikra po napęcznieniu wg moich pomiarów miała średnicę 1,90mm (wg innych hodowców 1,80mm). W temperaturze 22°C po 5 dniach inkubacji wylegają się larwy wielkości 6mm (w wyższej temperaturze np. w 24°C wylęg następuje wcześniej po około 4 dniach). Larwy 2-3 dni resorbują zasoby woreczka żółtkowego, a następnie przy wielkości około 8mm zaczynają żerować. Już od początku rozpoczęcia żerowania larwy są w stanie przełykać naupliusy artemii. Rosną dość szybko, u mnie po około 15 dniach podchowu i aktywnego żerowania, larwy osiągały długość 12-13mm. Po miesiącu podchowu młode osiągały wielkość 18-20mm, po dwóch miesiącach około 30mm i zaczynają być tu widoczny dymorfizm płciowy, a po 3 miesiącach ponad 40mm.

    Ja rozmnażałem Scleromystax barbatus w zwykłej, kranowej, średnio twardej wodzie (GH 16-17, KH 8, pH 6,8-7) po podmianie na chłodniejszą i nie zaobserwowałem problemów z inicjacją tarła, czy problemów z wylęganiem larw. Natomiast niektórzy hodowcy twierdzą, że zanotowali problemy z wylęganiem larw ww. gatunku w wodzie twardej o odczynie obojętnym, sugerując inkubację jaj w wodzie miękkiej o odczynie lekko kwaśnym.

    Kiedyś ze względu na dość duże podobieństwo S. kronei i S. barbatus badacze sądzili, że to te same gatunki, jednak nie jest to informacja prawdziwa, ponieważ gatunki te są odizolowane od siebie i występują w odmiennych miejscach. S. kronei występuje w zlewni rzeki Rio Ribeira de Iguape w stanie São Paulo. Samce obu gatunków są podobne i maja „brodę” (szczeciny) kiedy są dojrzałe. Do cech odróżniających te gatunki należy środkowy ciemny pas, który u S. kronei jest mocno zaznaczony (bardzo widoczny), natomiast u S. barbatus jest nieco „rozmyty” (słabo zaznaczony, mniej widoczny).

    Scleromystax barbatus hodowałem dość dawno temu, a było to w latach 2009-2010, stąd jakość załączonych zdjęć ma wiele do życzenia, bo wykonano je kompaktowym cyfrowym aparatem i ustępują one jakością zdjęciom do jakich przyzwyczaiłem się w ostatnich 5 latach.

    Scleromystax barbatus 7.jpg

    Scleromystax barbatus 6.jpg

    Scleromystax barbatus 3.jpg

    Scleromystax barbatus 1.jpg

    Scleromystax barbatus 2.jpg

    Scleromystax barbatus 4.jpg

    Scleromystax barbatus 5.jpg

    Scleromystax barbatus 8.jpg

    • Dzięki 6


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.