Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl
  • L 82 Scobinancistrus sp.


    krisaczek

    L 82 Scobinancistrus sp.

    Nazwa zwyczajowa – Opal Spot Pleco

    Rodzina – Loricariidae

    Ph – 5,5–7.2.

    Temp – 28-30 st C

    Rozmiar - 20 cm

    Występowanie – Rio Xingu ( Altamira – Vitoria )

    Przez pewien czas gatunek ten nie mógł być sklasyfikowany w żadnym z opisanych rodzajów ze względu na zbieżność cech różnych rodzajów i otrzymał nazwę Ancistrini, plemię z podrodziny hypostominae.  L 082 jest mniejszy i ma bardziej smukłe ciało, w charakterystycznym kształcie cygara. Dojrzałe samce mają długie odontody za osłonami skrzelowymi, na płetwach piersiowych i na ciele. Scobinancistrus  mają nietypowe uzębienie, posiadają od 3 do 4 zębów w każdej połowie górnej szczęki, a tym samym w dolnej szczęce. Samce bardzo łatwo odróżnić od samic. Mają szerszą głowę. Przyglądając się rybie od tyłu, na bokach dorosłych samców widać charakterystyczna szczecinę.

    Jest to ryba spokojna, nie prowadząca walk miedzy sobą. Ze względu na osiągane wymiary, wymaga jednak dużej przestrzeni – dużego zbiornika. Stanowi doskonałe uzupełnienie akwarium z południowoamerykańskimi pielęgnicami -  dyskowcami, skalarami, altumami. Z wiekiem ryba wykazuje terytorializm.

    Moją grupę L 82 WF zacząłem tworzyć w grudniu 2018 roku, wtedy też zakupiłem 6 szt wielkości 10-14cm. Na tamten czas koszt zakupu jednej sztuki wyniósł mnie 300 euro.

    Niestety, w trakcie aklimatyzacji po dwóch czy trzech dniach straciłem dwie sztuki. W dalszym ciągu dążyłem do powiększenia stada i w marcu 2019 roku posiadałem ich już 13 sztuk, w rozmiarze od 10 – 16 cm może 17 cm.

     

    Ryby umieściłem  w zbiorniku o pojemności 336 litrów o wymiarach 120/70/40, wyposażonym w filtr typu „ Hamburg”, dwa filtry wewnętrzne, termoregulator sterujący grzałką.

    Zbiornik nie posiada podłoża tzw. „czyste szkło”. Uzupełnienie zbiornika stanowią korzenie oraz groty ceramiczne „PEOSA” oraz „Glonojad EU”. Te ostatnie wykonywane były na zamówienie zgodnie z sugerowanymi przeze mnie rozmiarami:

    - 19/6/5

    - 20/7,5/5,3 ( ten rozmiar okazał się jednak zbyt duży )

    Użyłem też mniejszych grot posiadanych na stanie.

    W zbiorniku z L 082 od samego początku, jako ryby towarzyszące pływały dyskowce.

    Preferowane warunki hodowli : woda zdecydowanie miękka, GH (TwW) Tww 2-3, KH ( TwO) 6-8,  ph. 6,5-7,5, o temperaturze 28-30 st.

    Osobiście wodę wzbogacam liściami ketapangu, dębu czy też olchy, jak również wyciągu z kory dębu lub szyszek olchy.

     

    Żywienie – tabletki zawierające spirulinę, tabletki na bazie insektów, tabletki pochodzenia zwierzęcego, pokarmy mrożone – artemia, kryl, lasonogi, tarta krewetka, ochotka, larwa komara czarnego  ( osobiście średnio polecam komara, gdyż pokarm ten słabo tonie ).

    Dodatkowo w mojej hodowli stosuję pokarmy suche głównie firm:

    SERA - SPIRULITA TABS, PLANKTON TABS,

    DISCUSFOOD - DAY BY DAY, PLECO SPECIAL Softgranulate

    EBO -  MUSSEL, SUPERSOFT ARTEMIA

     

     

    Ponieważ, moje L 082   trzymane są w zbiorniku z dyskowcami, siłą rzeczy karmione są mixem własnej produkcji zawierającym: serce wołowe, szpinak, minerały oraz pokarm suchy wysokobiałkowy, przeznaczony do karmienia pstrągów. Zgodnie z sugestiami zagranicznych hodowców, dietę próbowałem wzbogacić o cukinię, lecz nie wiadomo dlaczego, moje l 082 nigdy się do niej nie przekonały i ostatecznie zrezygnowałem z podawania tego pokarmu.  Podawanie cukinii, ma za zadanie poprawić trawienie i oczyszczać jelita ryby. Zauważyłem natomiast, ze bardzo namiętnie obgryzają gąbki filtrów wewnętrznych, powodując ich całkowitą destrukcję. Z tego względu, mój filtr typu „ Hamburg” dodatkowo odgrodzony jest szybą. Na uwagę zasługuje fakt, że ryba jest wyjątkowo silna i posiada mocną budowę ciała.

    W handlu preferowane są młode ryby o ubarwieniu w postaci nieregularnych plam, czy nawet pasków. Te ryby sprzedawane są na rynku za wyższą cenę.

     

    W przypadku L 082, w mojej hodowli przyjąłem zasadę wymiany wody 25% co drugi dzień.

    W grudniu 2019 roku, a wiec po roku hodowli, w zbiorniku miało miejsce pierwsze tarło tych ryb, a przynajmniej pierwsze tarło którego efektem było złożenie jaj w grocie przez samicę.

    Wcześniej kilkukrotnie obserwowałem próby tarła, polegające na zakleszczeniu samicy w grocie i trapowaniu samca, ale ikry wcześniej nie widziałem.

     

    Przed tarłem wykonałem podmiany wody

    08.12.2019 - 50%

    09.12.2019 – 25%

    10.12.2019 – 25%

    Temperatura wody – 28 st. C, ph 7,5, woda miękka, GH (TwW) Tww 2-3, KH ( TwO) 6-8.       

    W trakcie podmiany, samiec zakleszczył już samicę w grocie i trapował. W dniu 11.12.2019 r., zauważyłem jaja w grocie. Radość była jednak przedwczesna, dzień później, samiec wyrzucił z groty część ikry – 31 sztuk, które wyraźnie były niezapłodnione. Żółte jajeczka posiadały już mleczne przebarwienia i nie były bursztynowego koloru jak w przypadku ikry zapłodnionej. Dzień później pozostała część ikry którą opiekował się samiec została zjedzona.

    Kolejna akcja miała miejsce w dniu 04.03.2020 r., a muszę powiedzieć że pomiędzy tymi dwoma tarłami, nie było żadnych innych prób.

    Tym razem parametry wody - Temperatura wody – 29,6 st. C, ph - 7, woda miękka, GH (TwW) Tww 2-3, KH ( TwO) 6-8, przewodność wody 270ms.

     

    Samiec dzielnie inkubował ikrę przez 4 dni. Pojawiła się nadzieja, że tym razem tarło będzie udane.

    Gdy tak obserwowałem  zbiornik, nagle zauważyłem jak przepływająca obok samica, zaczyna się wpychać samcowi do groty, w trakcie inkubacji jaj. Niestety miało to swoje katastrofalne skutki. Samiec przez kilka minut dzielnie odpychał samicę, a jak wcześniej wspominałem są to ryby wyjątkowo silne i sprężyste.

    Nie wiedziałem czy do groty wpychała się samica, która wcześniej złożyła ikrę, czy też kolejna panna chciała podejść do tarła. Cała akcja zakończyła się wyrzuceniem ikry z groty przez samca.

    Nastąpiło to w dwóch turach, ale efekt był taki, że ikrę musiałem ratować sztucznie. Połowę przeniosłem do inkubatora, a połowę do pływającego ringu.   

    Już w chwili przenosin, a więc po czterech dniach od tarła, niektóre z jaj rozwinęły się w żywe larwy. Niestety była to przedwczesna radość, gdyż wszystkie larwy wyklute w 4-5 dniu padały. U tych silniejszych na woreczku żółtkowym pojawiały się białe punkciki, jakby żółtko było zakażone pleśnią bądź grzybem. Następnie larwy padały. Dodatkowo inkubowana ikra zarażona była pleśnią i sukcesywnie jaja bielały. Z tego względu na bieżąco psujące się jaja i obumarłe larwy były usuwane.

    Niestety efekt był taki że wszystkie urodzone larwy sukcesywnie padały. Ostatecznie w 6 dniu usunąłem z ringu wszystkie larwy, nawet te które jeszcze żyły oraz wszystkie jaja które posiadały jakikolwiek ślad infekcji.

    Ring – kotnik solidnie wymyłem i wyparzyłem. Pozostało mi 16 sztuk jeszcze niewyklutej ikry. Po oczyszczeniu jaja wróciły do wyparzonego ringu. Pomiędzy 6-7 dniem  z jaj wykluły się małe larwy. Już w kolejnym dniu zaobserwowałem że larwy zachowywały się zdecydowanie inaczej niż tzw „ wcześniaki „. Ewidentnie młode ryby były silniejsze, leżały na brzuchu, a nie na boku jak to wcześniej widziałem. Dodatkowo, cały czas ruszały ogonami.

    Odżyła nadzieja, że te ryby uda się uratować. Rzeczywiście tak się stało, wszystkie 16 sztuk przeżyło i obyło się bez dalszych strat.

    Wyciągnąłem stąd kolejny raz wniosek, że zbyt wcześnie wyklute larwy „ wcześniaki” mają zdecydowanie mniejsze szanse na przeżycie.

     

    Ikra inkubowana sztucznie narażona jest na atak pleśni i grzybów. W trakcie sztucznej inkubacji należy usuwać na bieżąco zainfekowane ziarna ikry, lub obumierające larwy. 

    W trakcie inkubacji ikry w grocie, należy zwracać uwagę, aby zapewnić samcowi spokój. Każda sytuacja stresowa powoduje wyrzucenie ikry z groty lub jej zjedzenie. 

     

    Młode larwy karmimy po zaabsorbowaniu woreczków żółciowych. W tym czasie larwy przybierają kształt małej ryby. Pierwsze karmienie można zastosować w 7-8 dniu od wylęgu. Młode ryby karmimy, żywą artemią, pastami na bazie pokarmów zwierzęcych oraz spiruliną. 

    W opinii hodowców dieta L 82 powinna być wzbogacana cukinią, która ułatwia trawienie i skutecznie oczyszcza przewód pokarmowy. Z moich obserwacji wynika, że ryba dodatkowo skrobie twardą skórę cukinii, nie zjadając jej. Wygląda to tak jakby w praktyce odczuwała potrzebę skrobania, ostrzenia zębów. Z tego względu warto     w zbiornikach umieszczać korzenie drzew liściastych.

    Pierwsze udane udokumentowane rozmnożenie w Polsce - 11.03.2020 r.,

    Hodowla - Krzysztof Kluczka ( Katowice ) 

    Przykładowe pokarmy stosowane w żywieniu L 082

    IMG_20181114_212253 (1).jpg

     

    IMG_20180823_224104 (1).jpg

    IMG_20180823_224123.jpg

    IMG_20180823_224245 (1).jpg

    IMG_20180823_224334 (1).jpg

    IMG_20180924_104334 (1).jpg

     

    IMG_20181229_145855_01 (1).jpg

    Screenshot_2018-09-24-22-57-21 (1).png

     

    IMG-20190118-WA0100 (1).jpeg

    IMG_20180831_222016.jpg

    • Lubię 5
    • Dzięki 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.