Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl

  • Maciej Koczko

    Widujemy na grupie często zdjęcia ryby z wielkim brzuchem w wyniku zapalenia układu pokarmowego. Pojawiają się wówczas głosy, że to od mięsa i że "Ancistrusów nie karmimy mięsem".

    No w sumie racja, ale...

    Po pierwsze: nie uogólniajmy Ancistrusów. Faktycznie taki tamboensis, wabenmuster, Rio Paraguay, czy kundelek powinien mieć przewagę pokarmów roślinnych, ale już L-183 (czyli Niebieski), L-034, L-255 wolą zdecydowanie mięso - Niebieski karmiony rurecznikiem ma znacznie więcej ikry w czasie tarła.

    Po drugie: nie uogólniajmy mięsa. Przecież wszelkie zbrojniki to czyściciele w naturalnym środowisku - jak trafią na martwą rybę, to ją będą pałaszować ze smakiem. I co, zdychają masowo? No nie. Skąd więc te problemy u naszych milusińskich?

    Musicie sobie zdać sprawę z tego, że ryba w naturze, jak już kiedyś pisałem, poszukuje aktywnie pokarmu przez cały swój czas poza snem. Na to poszukiwanie zużywa masę cennej energii, więc jej bilans energetyczny jest na niewielkim plusie - poza porą deszczową, gdy pokarmu jest więcej i wówczas ma możliwość wytwarzania gamet i przystąpienia do tarła. W naturze ma niezwykle urozmaicony pokarm - tu skubnie sobie jakiegoś robaczka z dna, tu oskubie jakiś owoc, co to wpadł do rzeki, zje z kamienia narośnięty film biologiczny, oskrobie korzeń, pożywi się glonem na płyciznach, znajdzie jakiś umierający liść...

    W akwarium ma każdego dnia raz czy dwa razy dziennie podawane pod ryjek pożywienie - znacznie więcej niż w naturze. I teraz wyobraźcie sobie, że karmicie mrożonkami. Czy nasz zbrojnik ma szansę w naturze zjeść w 15 minut 40 ochotek? No nie bardzo. A może trzymany jest z paletkami i każdego dnia ma dostęp do jedzenia mięsa wołowego w dużych ilościach?

    W naturze, gdy padnie jakaś ryba, chętnych do uczty jest naprawdę wielu - nie jeden czy dwa Ancistrusy, a całe stada różnych zbrojników, sumików, które dopadają taką rybę - STADA - więc jeden Ancistrus nie naje się tak, żeby wyglądać jak Obelix. Poza tym za chwilę poskrobie korzonek, zje roślinkę i flora bakteryjna jelit będzie wzmocniona. Ponadto, to mięso ryby o zupełnie innym składzie tłuszczy niż mięso zwierząt stałocieplnych. Oczywiście i w naturze zdarza się, że rzeką płynie truchło jakiejś kapibary bądź innego ssaka - zanim jednak zbrojnik zasiądzie do takiego stołu, to na dno dostają się już porządnie ogryzione resztki.

    Pokarmy mięsne dostępne na rynku bazują na mączce rybnej i krylowej, czyli na organizmach wodnych. Karmienie nimi nie stwarza takiego wielkiego zagrożenia dla naszych Ancistrusów pod warunkiem, że nie karmimy garściami, nie każdego dnia i że są w akwarium inne możliwości dostarczenia sobie błonnika i celulozy.

    Z umiarem moi kochani.

    Dlatego jeśli Wasze roślinożerne zbrojniki są rybami towarzyszącymi w akwarium wielogatunkowym i zdarza im się podczas karmienia skubnąć to i owo przeznaczone dla innych ryb, to świat się nie zawali, o ile za chwilę dostaną pokarm im dedykowany. Smacznego :)

    • Lubię 4
    • Dzięki 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.