Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl

  • Maciej Koczko

    Czosnek w akwarium

    Czosnek jest prebiotykiem a w zasadzie jest nim występująca w czosnku INULINA. O tym, co to są prebiotyki i probiotyki pisałem tutaj:

    Tylko to, że jest prebiotykiem dla ludzkiej flory bakteryjnej jelit nie musi oznaczać tego samego u ryb. Nie znam badań na ten temat, ale to oczywiście nie oznacza, że takowe nie istnieją - jeśli ktoć zna, proszę podlinkować. Bazować będę jednak na tym, co na rynek wprowadzają wiodący producenci preparatów akwarystycznych, co może naświetlić problem.

    Preis Carely - specyfik na bazie ziół, w którego składzie jest wyciąg z czosnku w solidnej ilości - służy jako preparat biobójczy.

    Leki firmy Kordon - uznanej na świecie na bazie ziół też mają czosnek w składzie.

    Microbelift Garlic - jedna z najlepszych firm na świecie produkujących specyfiki do obsługi akwariów ma preparat, który jest czystym wyciągiem z czosnku - używałem i śmierdzi potwornie. Firma sprzedaje go jako atraktor smaku dla ryb, które nie chcą jeść bądź gdy trzeba wraz z karmą podać lek i trzeba smak i zapach tego leku zamaskować! To jest główne zadanie tego specyfiku - słowa nie ma o dobroczynnym wpływie na jelitka naszych rybek. Bo pamiętać trzeba, że czosnek ma też właściwości bakteriostatyczne.

    Wszystkie te produkty wymienione wyżej używają w swoim składzie czosnku jako broni a nie wspomagacza. Nawet ten firmy Microbelift w kolejnych zastosowaniach ma wymienione, że można go podawać do słupa wody, gdy mamy jakieś chore ryby i widać u nich zmiany na skórze.

    Niektórzy producenci, jak np. Tropical mają w ofercie pokarm z czosnkiem - ale nie wypisują na opakowaniu, że to prebiotyk, więc zapewne też ma to jedynie uatrakcyjnić smak oferowanego produktu. Ten sam Tropical na innym pokarmie już zdecydowanie opisuje jego właściwości prebiotyczne i probiotyczne.

    Czy zatem warto czosnek podawać do zbiornika? A co jeśli jego bakteriostatyczność będzie też działać na bakterie cyklu azotowego? Z drugiej strony paletkarze podają go rybom od lat w miksach mięsnych. Trzeba jednak uważać, żeby nie przedobrzyć z ilościć, bo zamiast pomóc może zaszkodzić. Tylko czy dają go, bo jest prebiotykiem dla flory bakteryjnej układu pokarmowego ryb, czy po prostu atraktorem?

    Będzie mi miło, jeśli ktoś zna i podzieli się badaniami w tym temacie - rzetelnymi a nie "Pani Zosia sąsiadka dawała rybom i lepiej się wypróżniały" :)

    • Lubię 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.