Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.12.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    Maćku może na lajfie z Tropical-em warto by było omówić temat drewna? Ten temat wypada co jakiś czas jak trup z szafy. Ludzie boją się drewna iglastego i "dla świętego spokoju" wybierają drewno liściaste.
  2. 1 punkt
    jak gotujesz iglaka to zywica sie rozpuscza i czesc zosaje w wodzie - jak drewno ostygnie to zywica ktora z niego ni euwolnila sie znowu twardnieje i w akwa jest nieszkodliwa - ja widzisz zywice na drzewie to ja po prostu usun mechanicznie a zbrojnik jej jesc nie bedzie
  3. 1 punkt
    Tekst: Piotr Szulada, Piotr Robakowski Zdjęcia: Piotr Robakowski Filmy: Piotr Szulada Nazewnictwo, charakterystyka i pochodzenie W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie tymi pięknymi kiryskami określanymi jako „gold laser”, czyli Corydoras sp. CW010. Na ten fakt wpływa już duża dostępność tego kiryska na rynku akwarystycznym, przystępna cena i przede wszystkim jego atrakcyjne ubarwienie. Przed przyjęciem systemu katalogowania nieoznaczonych kirysków opisywany był przez akwarystów jako forma barwna Corydoras aeneus. Następnie ze względu na subtelne różnice w pokroju ciała kiryski te określano jako „podobne” do C. aeneus i zapisywano w literaturze oraz zagranicznych cennikach Corydoras cf. aeneus „gold laser”. Aktualne przyporządkowanie tego kiryska ostatecznie reguluje system katalogowania CW-number, założony przez Iana Fullera i Hansa Georga Eversa na potrzeby portalu Corydoras World. W ww. systemie popularne „gold lasery” zostały ujęte jako Corydoras sp. CW010. Oprócz określenia „gold laser” inną obowiązującą nazwą handlową tych kirysków jest określenie „gold stripe”. Jednak pomimo częstego porównywania Corydoras sp. CW010 do Corydoras aeneus, według wybitnych akwarystów Szkota Iana A. M. Fullera i Niemca Hansa-Georga Eversa bardziej przypomina on wariant innego gatunku: Corydoras melanataenia. Niektórzy badacze twierdzą, że kiryski te pochodzą ze wschodniej części Peru, z okolic miasta Pucallpa i są łowione prawdopodobnie w rzekach Ukajali i Marañón, będących dopływami Amazonki. Inni sądzą, że ryby te pochodzą z Peru, ale lokalizacja ich występowania jest bliżej nieokreślona. Te piękne ryby mają jasną, białą część brzuszną ciała, jego boki są ciemnozielone z metalicznym połyskiem oraz charakterystycznie zabarwioną częścią grzbietową – tu po obu bokach występują wąskie złote (żółte), połyskujące pasy. Pasy te zaczynają się tuż za głową i sięgają do trzonu płetwy ogonowej. Zabarwienie pasów jest złociste, błyszczące, „świecące”, stąd potoczne nazwy „gold laser” i „gold stripes”. Płetwy tych ryb często są lekko zabarwione na żółty kolor. Spotykamy tu dość duże rozbieżności w intensywności zabarwienia żółtego „świecących” pasów (paski te mogą występować w różnych odcieniach koloru żółtego). Często, porównując ryby te pozyskane z odłowu z osobnikami hodowlanymi, dostrzega się także różnice w intensywności zabarwienia żółtych pasków na grzbiecie, na korzyść ryb z odłowu. Ponadto często ryby starsze mają te pasy ciemniejsze w porównaniu z rybami młodymi. Kiryski Corydoras sp. CW010 w akwariach mogą dorastać do nawet 7 cm, przy czym samice są większe i bardziej krępe od samców. Kiryski te nie sprawiają żadnych problemów w hodowli w akwarium i po osiągnieciu przez nie dojrzałości, stosunkowo łatwo doprowadzić je do rozrodu. Nawet podmiana wody w akwarium i dolanie świeżej, odstałej i chłodnej inicjuje tarło tych ryb. Tolerują one wodę o szerszym zakresie parametrów: od miękkiej do twardej, o optymalnej temperaturze od 22°C do 26°C, o odczynie w zakresie pH: 6,8 – 7,2. Warianty kolorystyczne (mutacje) u Corydoras sp. CW010 Niemieccy hodowcy uzyskali i utrwalili już dwie znane mutacje barwne u kirysków Corydoras sp. CW010 tj. przepiękną formę albinotyczną oraz formę czerwoną. Forma albinotyczna Corydoras sp. CW010 W słynnym niemieckim magazynie DATZ (nr 74 luty/marzec 2021) ostatnio ukazał się artykuł i krótki wywiad z niemieckim hodowcą Wolframem Endersem, który uzyskał formę albinotyczną. Opisuje on, że pewnego razu z tarła uzyskał pięć „albinosów”, które po podrośnięciu okazały się samcami. Zatem utrwalenie tej cechy nie było najprostsze, ponieważ wymagało skrzyżowania uzyskanych samców z ich matką, co zakończyło się powodzeniem i dzisiaj ta forma jest już dostępna u niemieckich hodowców. Ciekawostką jest fakt, że Pan Enders uzyskał też osobnika albinotycznego u popularnych „green laserów” (Corydoras sp. CW009), ale niestety uzyskany albinos padł, nie osiągając dojrzałości płciowej. Należy tu zaznaczyć, że forma albinotyczna tego kiryska posiada standardowo czerwone oczy, jest zabarwiona na intensywny żółty kolor i zachowała piękne złote pasy w części grzbietowej, po bokach ciała. Autorom artykułu udało się zakupić w Niemczech ten wariant barwny i oczekują z niecierpliwością na pełną dojrzałość i pierwszą próbę rozrodu. Jak wygląda forma albinotyczna powyższego kiryska można zobaczyć pod poniższym linkiem: https://youtu.be/28sQdkucFwo Forma czerwona Corydoras sp. CW010 Istnieje również wyselekcjonowana przez niemieckich akwarystów czerwona forma hodowlana kiryska Corydoras sp. CW010 rot. Ryby te posiadają lekko zabarwioną na czerwono brzuszną część ciała, a świecące paski na grzbiecie po obu bokach ciała są bardziej żółto-czerwone. Autorom powyższego artykułu również udało się zakupić ten wariant barwny i jeden z nich z powodzeniem go rozmnaża. Jak wygląda forma czerwona tego kiryska można zobaczyć pod poniższymi linkami: https://youtu.be/VDY5vVMzYfw https://youtu.be/u5dfDWEzid8 https://youtu.be/rVOlZvwTkeM https://youtu.be/M_fdnwQ73kA https://youtu.be/9eWM3H9url8
  4. 1 punkt
    Cześć! Dziś temat, który dotyczy w zasadzie każdego z Was. Bo przecież kupujecie ryby, prawda? Jak idziecie do sklepu to macie obowiązek dokładnie przyjrzeć się rybom, które macie zamiar nabyć. Powinny być naturalnie wybarwione, pływać normalnie, nie mieć żadnych zmian na skórze. Warto spojrzeć na dno akwarium, w którym są trzymane i ich odchody. Cienkie i długie nie są wskazane. Należy dopytać sprzedawcę, jakie są parametry wody, żebyscie wiedzieli, jak długo trzeba będzie aklimatyzować ryby po zakupie. O samej aklimatyzacji jest oddzielny artykuł. Skoro kupiliście, to znaczy, że wszystkie wymienione aspekty musiały Was usatysfakcjonować - "widziały gały, co brały". Nieco inaczej sprawa wygląda przy zakupie na odległość i wysyłce. Istnieje coś takiego jak DOA, czyli śmierć po przybyciu. Eksporterzy mają swoje zasady i różnią się one między nimi. Czasem obowiązują jedynie do momentu otwarcia boksów i stwierdzenia, że w torbach ryby są martwe lub wiele im nie brakuje. Koniecznie należy wówczas wykonać zdjęcia jako dowód i najszybciej jak się da zgłosić to eksporterowi. Podobnie należy uczynić, gdy otrzymaliście ryby przesyłką od sprzedawcy bądź hodowcy u nas w kraju bądź z terenu UE. Martwe ryby w workach bądź bardzo osłabione to błąd wysyłającego. Ewentualnie przewoźnika, ale to już sobie będzie ustalał sprzedawca. Osobiście uważam, biorąc pod uwagę zakres i poziom wiedzy akwarystycznej u ludzi, że odpowiedzialność sprzedawcy powinna się kończyć z chwilą przystąpienia przez kupującego do aklimatyzacji. Czemu? Bo źle zrobiona aklimatyzacja może zabić ryby bądź spowodować u nich chorobę. Nieco inaczej sprawy przedstawiają się przy wymianie ryb wśród doświadczonych hodowców, gdzie sprzedający ma zaufanie do wiedzy i umiejętności kupującego a coś i tak się jednak stało rybom kilka bądź kilkanaście godzin po otrzymaniu przesyłki. Miałem takie przypadki i wszystko zostało wyjaśnione. Natomiast reklamacje mówiące, że ryby po kilku dniach maja ospę, albo pleśniawkę, albo że zestresowane siedzą w kącie akwarium, moim zdaniem mogą być skierowane jedynie przez kupującego do siebie samego. Oczywiście zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy po wpuszczeniu ryb do akwarium widzimy, że są obsypane ospą albo oodinum, maja rany, pleśniawkę, uszkodzenia mechaniczne. To oznacza, że ryby już chore przyjechały do nas. Kłopoty z oddychaniem najczęściej są spowodowane złą aklimatyzacją, choć wykluczyć nie można przywr skrzelowych. Temat nie jest łatwy, bo często piłeczka, co do tego, kto jest winny jest przebijania od kupującego do sprzedającego. Natomiast jeśli kupujemy ryby i po wpuszczeniu ich do akwarium zdychają nam bądź są w bardzo złym stanie tego samego dnia bądź nastepnego, to najczęściej wina aklimatyzacji, szczególnie jeśli sprzedający miał te ryby od małego i ma kolejne w doskonałej kondycji. Dlatego tak ważne jest, by ryby w transporcie były nie przechłodzone, by podróż trwała jak najkrócej, by nie dostawały pokarmu minimum dobę przed transportem, by w miarę możliwości pakowane były z tlenem a czasem z węglem aktywnym. Życzę Wam udanych zakupów.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.