Skocz do zawartości
Zbrojnikowate.pl

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'posocznica' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Kategorie

  • Zbrojniki
    • Klasyfikacja rodzajowa
    • Klasyfikacja gatunkowa
    • Raporty udanego tarła
    • Artykuły o Zbrojnikach
  • Kiryskowate
    • Klasyfikacja rodzajowa
    • Klasyfikacja gatunkowa
    • Linie kirysków
    • Raporty udanego tarła
    • Artykuły o kiryskowatych
  • Środowisko naturalne
    • Wykaz rzek
    • Warunki ogólne
  • Żywienie ryb
  • Choroby ryb
    • Choroby i schorzenia
    • Leki i preparaty
  • Akwarystyka w pigułce
    • Początek przygody
    • Sprzęt i urządzenia
    • Chemia wody
    • Akwaria roślinne
    • Wiedza ogólna
  • Literatura
  • Schowek

Forum

  • Zbrojniki
    • Klasyfikacja rodzajowa
    • Klasyfikacja gatunkowa
    • Dyskusje o zbrojnikach
    • Raporty udanego tarła
  • Kiryskowate
    • Klasyfikacja rodzajowa
    • Klasyfikacja gatunkowa
    • Dyskusje o kiryskowatych
    • Raporty udanego tarła
  • Identyfikacja gatunku
    • Identyfikacja zbrojnikowatych
  • Środowisko naturalne
    • Rzeki i akweny
    • Warunki ogólne
  • Żywienie ryb
    • Dieta i odżywianie ryb
    • Czy to nadaje się do jedzenia?
  • Zdrowie ryb
    • Choroby i schorzenia
    • Co dolega mojej rybie ?
    • Leki i preparaty
  • Literatura
    • Literatura fachowa
  • Akwarystyka w pigułce
    • Początek przygody
    • Sprzęt i urządzenia
    • Chemia wody
    • Akwaria roślinne
    • Wiedza ogólna
  • Chwalę się - sukcesy
    • Chwalę się - sukcesy
  • Proszę o pomoc - kłopoty
    • Proszę o pomoc - kłopoty
  • Bzdety i pierdoły
    • Bzdety i pierdoły
  • Giełda
    • Ogłoszenia
    • Najnowsze oferty
    • Opinie handlowe - giełda
  • Techniczny
    • Zgłoszenia, bugi, awarie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 2 wyniki

  1. Maciej Koczko

    Puchlina wodna

    Czesto na grupach pojawia sie temat puchliny - ktos wrzuca zdejcie i opis ,ze ryba ma wielki brzuch i ledwo plywa i za chwile nastepuje wysyp komentarzy ,ze to na bank puchlina i juz po rybie. No to po pierwsze nie zawsze to jest puchlina i nawet jesli jest to nie musi to oznaczac końca jej zywota. O tym jakie moga byc powody wielkiego brzucha ( glownie u zbrojnikow ) pisalem tutaj : Jednak tym razem skupiam sie na tym co nazywamy zbyt czesto puchlina. Jakie to objawy ? Wielki napecznialy brzuch , odstajace luski ....tyle ze takie objawy nie zawsze musza oznaczac puchline. Po pierwsze nasza ryba moze byc nazarta jak swinia , zaczopowana i otluszczona w jednym. Jak to ??! A no tak to 😛 Teraz odniose sie konkretnie do bojownikow bo to dla tej grupy docelowej pisze ten artykul ale oczywscie taka sama sytuacja moze miec miejsce przy innych gatunkach. Wiem ,ze dbacie o swoje ryby , wiem ,ze cudownie jest patrzec jak jedza , wiem ,ze staracie sie kupic im najlepsza karme jaka sie da ...super ...ale kochani wszystko z umiarem. Ryba w swoim zyciu w naturze wiekszosc zycia poswiecia na poszukiwanie pokarmu - poza pora deszczowa gdzie jest go sporo musi go aktywnie poszukiwac - jej bilans energetyczny jest na niewielkim plusie wiec ma linie jak modelka - a jak to jest w akwarium ? Kazdego dnia a nawet dwa razy dziennie a nawet pieć razy dziennie cos z nieba leci do wody i to cos jest smaczne a jakze - wiec trzeba jesc, jesc, jesc ....no i pokarmy sa najczesciej suche i do tego extra super zajefajne i najdrozsze jakie sa wiec przy okazji bardzo wysokobialkowe i co - i ryba ma otluszczona watrobe i narzady wewnetrzne , rosnie jej bebzon ( brzuszek znaczy sie ) , potrafi sie zaczopowac. Sam kiedys karmiac pokarmami marki EBO ( uwazam za najlepsze na rynku jakie sa - spowodowalem otluszczenie zbrojnikow do tego stopnia ze samce wygladaly jak zaikrzone samice - pokarm jest zajefajny ale wystarczy go podawac 3-4 razy mniej niz " zwyklego ").U zaczopowanej ryby karma w jelitach zaczyna fermentowac , pojawia sie klopot z pecherzem plawnym - rybe rozdyma tak mocno ( a juz gruba byla wczesniej ) ze zaczynaja jej nawet luski odstawac ( u zbrojnikow i kiryskow nie beda odstawac bo ryby te nie maja lusek ). Co wtedy ? wtedy glodoweczka kilka dni - kapiel w soli epsom ( siarczan magnezu ). I zmiana diety - zaleca sie podawanie przez jakis czas skorupiakow takich jak dafnia ( rozwielitka) i cyklop ( oczlik )- kupowane w woreczkach w sklepach pochodza z hodowli komercyjnych i wolne sa od patogenow - zdecydowanie nie polecam lowienia w stawach , oczkach wodnych itp - czyli wszedzie tam gdzie woda ma kontakt z rybami badz ptactwem wodnym. Jesli podajecie mrozonki to koniecznie wczesniej rozmrazamy je na jakims sitku - siateczce i po rozmrozeniu pluczemy zanim podamy. Podawanie kostki mrozonego pokarmu do wody powoduje ze ryba rzuca sie na pokarm ledwo co rozmrozony czyli bardzo zimny i to moze skutkowac zapaleniem ukladu pokarmowego. Od tego juz tylko krok do puchliny. Innym powodem wiekiego brzucha i odstajacych lusek moze byc zaawansowana falvobacterioza - pialem o tej chorobie tutaj : Wielki brzuch rzadko ale jednak moze byc spowodowany obecnoscia tasiemca - skad ten pasazer na gape ? A no np. wlasnie z rozwielitki lapanej w stawie. Leczyc go mozna lekami opartymi na prazykwantelu - np. capiforte firmy zoolek I w koncu przechodzimy do posocznicy ....choroba ta najczesciej powstaje w wyniku bardzo zlych warunkow w jakich trzymamy rybe - nalozyc sie na to moze szereg czynnikow -najwazniejsze to za wysokie poziomy zwiazkow azotu - amoniak azotyny azotany i fosforanow czyli PO4. Do tego niewlasciwa dieta badz przekarmianie , zla temperatura ( zbyt niska ) i zaczyna sie ....najprawdopodobniej winnym tej choroby sa zarazki z rodzaju Rhabdovirus ...jak juz oslabia rybe to zaczynaja im pomagac w dziele zniszczenia bakterie - w ciele ryby zaczynaja zbierac sie plyny , jest klopot z osomoregulacja wiec ryba zatrzymuje w powlokach ciala wode i puchnie i puchnie ...zaczynaja odstawac luski, staje sie apatyczna , z czasem przestaje przyjmowac pokarm , nastepuje wysadzenie galek ocznych ( czasem jednej ) i najczesciej zgon ....choroba sama w sobie nie jest zarazliwa ale biorac pod uwage ,ze atakuje ryby oslabione zlymi warunkami bytowania to jest szansa ,ze wiekszosc obsady bedzie miala klopot bo zyja w takim samym bajorze ....Co robic ? Po pierwsze poprawic warunki w akwarium - podmiany wody ....30-40% przez kilka dni ....po drugie probowac leczyc bo szanse sa. Czym ? Trzeba dwoiscie leczyc zarowno na wirusa jak i na bakterie - podajemy lek ludzki jakim jest neosine lub groprinosin - 1 gram na 100 litrow wody kazdego dnia przez 7-10 dni czyli az ryba sie wyleczyc no chyba ze padnie i do tego metronidazol w ilosci ok 4 -5 grmow na 100 litrow wody kazdego dnia - w tym czasie nie powinismy swiecic swiatelka no i podmieniamy wode jak juz wczesniej wspomnialem. Zamiast metronidazolu mozna podac furazolidon szczegolnie jesli ryba pobiera jeszcze pokarm - wtedy razem z pokarmem w ilosci 1 gram leku na 100 gramow paszy - wrzucamy wszystko do woreczka plastikowego i mieaamy az lek otoczy cala pasze - wtedy dodajemy kilka kropel tranu i mieszamy znowu az olej otoczy znowu cala pasze i tym karmimy. Jako ,ze lepiej zapobiegac niz leczyc - tym bardziej ze szanse leczenia oceniam na 30% - to pamietajcie zeby : Nie przekarmiac Stosowac rozne pasze i nie koniecznie te najwspanialsze ale czasem te zwyklejsze tez i dobrze by bylo zeby zawieraly sporo wlokna w sobie Utrzymywac temeprature wody w gornym zakresie dla gatunku - czyli jesli Bojek lubi wode od 26 do 30 stopni to niech to bedzie 28-29 PODMIENIAC WODE Unikac pokarmu niewiadomego pochodzenia badz lowionego w stawach Przepraszam za literowki i brak znakow diakrytycznych
  2. Maciej Koczko

    Puchlina wodna [red.]

    Dodane do bazy przez redakcję portalu zbrojnikowate.pl Puchlina wodna Leki i preparaty: Metronidazol Czesto na grupach pojawia sie temat puchliny - ktos wrzuca zdejcie i opis ,ze ryba ma wielki brzuch i ledwo plywa i za chwile nastepuje wysyp komentarzy ,ze to na bank puchlina i juz po rybie. No to po pierwsze nie zawsze to jest puchlina i nawet jesli jest to nie musi to oznaczac końca jej zywota. O tym jakie moga byc powody wielkiego brzucha ( glownie u zbrojnikow ) pisalem tutaj : Jednak tym razem skupiam sie na tym co nazywamy zbyt czesto puchlina. Jakie to objawy ? Wielki napecznialy brzuch , odstajace luski ....tyle ze takie objawy nie zawsze musza oznaczac puchline. Po pierwsze nasza ryba moze byc nazarta jak swinia , zaczopowana i otluszczona w jednym. Jak to ??! A no tak to 😛 Teraz odniose sie konkretnie do bojownikow bo to dla tej grupy docelowej pisze ten artykul ale oczywscie taka sama sytuacja moze miec miejsce przy innych gatunkach. Wiem ,ze dbacie o swoje ryby , wiem ,ze cudownie jest patrzec jak jedza , wiem ,ze staracie sie kupic im najlepsza karme jaka sie da ...super ...ale kochani wszystko z umiarem. Ryba w swoim zyciu w naturze wiekszosc zycia poswiecia na poszukiwanie pokarmu - poza pora deszczowa gdzie jest go sporo musi go aktywnie poszukiwac - jej bilans energetyczny jest na niewielkim plusie wiec ma linie jak modelka - a jak to jest w akwarium ? Kazdego dnia a nawet dwa razy dziennie a nawet pieć razy dziennie cos z nieba leci do wody i to cos jest smaczne a jakze - wiec trzeba jesc, jesc, jesc ....no i pokarmy sa najczesciej suche i do tego extra super zajefajne i najdrozsze jakie sa wiec przy okazji bardzo wysokobialkowe i co - i ryba ma otluszczona watrobe i narzady wewnetrzne , rosnie jej bebzon ( brzuszek znaczy sie ) , potrafi sie zaczopowac. Sam kiedys karmiac pokarmami marki EBO ( uwazam za najlepsze na rynku jakie sa - spowodowalem otluszczenie zbrojnikow do tego stopnia ze samce wygladaly jak zaikrzone samice - pokarm jest zajefajny ale wystarczy go podawac 3-4 razy mniej niz " zwyklego ").U zaczopowanej ryby karma w jelitach zaczyna fermentowac , pojawia sie klopot z pecherzem plawnym - rybe rozdyma tak mocno ( a juz gruba byla wczesniej ) ze zaczynaja jej nawet luski odstawac ( u zbrojnikow i kiryskow nie beda odstawac bo ryby te nie maja lusek ). Co wtedy ? wtedy glodoweczka kilka dni - kapiel w soli epsom ( siarczan magnezu ). I zmiana diety - zaleca sie podawanie przez jakis czas skorupiakow takich jak dafnia ( rozwielitka) i cyklop ( oczlik )- kupowane w woreczkach w sklepach pochodza z hodowli komercyjnych i wolne sa od patogenow - zdecydowanie nie polecam lowienia w stawach , oczkach wodnych itp - czyli wszedzie tam gdzie woda ma kontakt z rybami badz ptactwem wodnym. Jesli podajecie mrozonki to koniecznie wczesniej rozmrazamy je na jakims sitku - siateczce i po rozmrozeniu pluczemy zanim podamy. Podawanie kostki mrozonego pokarmu do wody powoduje ze ryba rzuca sie na pokarm ledwo co rozmrozony czyli bardzo zimny i to moze skutkowac zapaleniem ukladu pokarmowego. Od tego juz tylko krok do puchliny. Innym powodem wiekiego brzucha i odstajacych lusek moze byc zaawansowana falvobacterioza - pialem o tej chorobie tutaj : Wielki brzuch rzadko ale jednak moze byc spowodowany obecnoscia tasiemca - skad ten pasazer na gape ? A no np. wlasnie z rozwielitki lapanej w stawie. Leczyc go mozna lekami opartymi na prazykwantelu - np. capiforte firmy zoolek I w koncu przechodzimy do posocznicy ....choroba ta najczesciej powstaje w wyniku bardzo zlych warunkow w jakich trzymamy rybe - nalozyc sie na to moze szereg czynnikow -najwazniejsze to za wysokie poziomy zwiazkow azotu - amoniak azotyny azotany i fosforanow czyli PO4. Do tego niewlasciwa dieta badz przekarmianie , zla temperatura ( zbyt niska ) i zaczyna sie ....najprawdopodobniej winnym tej choroby sa zarazki z rodzaju Rhabdovirus ...jak juz oslabia rybe to zaczynaja im pomagac w dziele zniszczenia bakterie - w ciele ryby zaczynaja zbierac sie plyny , jest klopot z osomoregulacja wiec ryba zatrzymuje w powlokach ciala wode i puchnie i puchnie ...zaczynaja odstawac luski, staje sie apatyczna , z czasem przestaje przyjmowac pokarm , nastepuje wysadzenie galek ocznych ( czasem jednej ) i najczesciej zgon ....choroba sama w sobie nie jest zarazliwa ale biorac pod uwage ,ze atakuje ryby oslabione zlymi warunkami bytowania to jest szansa ,ze wiekszosc obsady bedzie miala klopot bo zyja w takim samym bajorze ....Co robic ? Po pierwsze poprawic warunki w akwarium - podmiany wody ....30-40% przez kilka dni ....po drugie probowac leczyc bo szanse sa. Czym ? Trzeba dwoiscie leczyc zarowno na wirusa jak i na bakterie - podajemy lek ludzki jakim jest neosine lub groprinosin - 1 gram na 100 litrow wody kazdego dnia przez 7-10 dni czyli az ryba sie wyleczyc no chyba ze padnie i do tego metronidazol w ilosci ok 4 -5 grmow na 100 litrow wody kazdego dnia - w tym czasie nie powinismy swiecic swiatelka no i podmieniamy wode jak juz wczesniej wspomnialem. Zamiast metronidazolu mozna podac furazolidon szczegolnie jesli ryba pobiera jeszcze pokarm - wtedy razem z pokarmem w ilosci 1 gram leku na 100 gramow paszy - wrzucamy wszystko do woreczka plastikowego i mieaamy az lek otoczy cala pasze - wtedy dodajemy kilka kropel tranu i mieszamy znowu az olej otoczy znowu cala pasze i tym karmimy. Jako ,ze lepiej zapobiegac niz leczyc - tym bardziej ze szanse leczenia oceniam na 30% - to pamietajcie zeby : Nie przekarmiac Stosowac rozne pasze i nie koniecznie te najwspanialsze ale czasem te zwyklejsze tez i dobrze by bylo zeby zawieraly sporo wlokna w sobie Utrzymywac temeprature wody w gornym zakresie dla gatunku - czyli jesli Bojek lubi wode od 26 do 30 stopni to niech to bedzie 28-29 PODMIENIAC WODE Unikac pokarmu niewiadomego pochodzenia badz lowionego w stawach Przepraszam za literowki i brak znakow diakrytycznych Czytaj artykuł
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.